Test - SINGLET STARTOWY OREGON

Z koszulką zetknąłem się pierwszy raz na ok. 30 minut przed startem w Zielonka Challenge. Wtedy dopiero też mogłem się pierwszy raz bliżej z nią zapoznać. Była taka jak oczekiwałem! Delikatny, bardzo subtelny materiał, który spisuje się rewelacyjnie w upalne dni, gdy pot leje się strumieniami. Biegnąc w niej (dystans ok. 24 km) nie czułem jej na sobie. Zresztą nie na darmo w jej opisie znajduje się informacja o materiale, który „tworzy efekt drugiej skóry”. Zgadzam się w tym w 100 %! Mówi się, by nie zakładać nowej koszulki na start. W singlecie Oregon jednak można to zrobić.

Koszulka bardzo dobrze wchłania pot i szybko schnie. Oczywiście, jeśli intensywnie się pocimy lub polewamy wodą, nie będzie zupełnie sucha. Ale jej bardzo przewiewny (przeźroczysty nieco) i lekki materiał da nam dużo komfortu podczas biegu.

Jej krój, jak na koszulkę startową przystało jest minimalistyczny. Ramiona są odkryte, tak jak i łopatki. Dzięki temu możemy opalić nieco więcej ciała. Wycięcia pod pachami są sporej wielkości, co nie powoduje dyskomfortu i obtarć. Ramówki, jak i szwy, są delikatne i miejscami płaskie, nie powinny więc powodować obtarć, nawet w przypadku wrażliwszych rodzajów skóry.

Kolorystyka wraz z grafiką przypadła mi do gustu. Nie będę się tu rozpisywał, bo jest to sprawa indywidualna, która na wynik sportowy oczywiście raczej wpływu nie ma.

By nie było zbyt pięknie, koszulka ma także wadę. Jest delikatna. Przypięcie numeru startowego agrafkami lub spotkanie z krzakami może spowodować uszkodzenie materiału. Niestety taka jest cena wspomnianych wyżej zalet.

Oczywiście oprócz wspomnianych zawodów, koszulki używałem także na treningach. Jeśli jest upał, od razu myślę o singlecie Oregon. Jest on najlepszą koszulką startową w jakiej miałem okazję do tej pory biegać. Jej skład surowcowy to 100% PES (poliester).

W kolekcji OREGON znaleźć można także:

- spodenki maratonki

- cienką bluzę zapinana na krótki zamek

W kolekcji damskiej spodenki zostały zamienione na spódniczkę

Cała kolekcja dostępna jest TUTAJ.

Grzegorz Urbańczyk

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

WRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ